Kościół w Gilowicach p.w. św. Andrzeja Apostoła
zlokalizowany jest w centrum wsi przy drodze głównej. Po wybudowaniu
murowanego kościoła w sąsiednim Rychwałdzie w roku 1756, stary
drewniany kościół rozebrano, przewieziono i postawiono na nowo
w Gilowicach, bez wieży, która nadawała się tylko na opał. Wieżę
oddzielnie stojącą dobudowano później. Przez około dwa wieki kościół
gilowicki pozostawał kapelanią rychwałdzką bez stałego księdza.
W 1880 przyznano Gilowicom etat stałego księdza - ekspozyta proboszcza w Rychwałdzie. W drugiej połowie XIX wieku przebudowano sklepienie kościoła na łukowe - pozorne kołyskowe. Starą polichromię zatynkowano, przez co kościół stracił walor stylistyczny. W 1901 roku odeskowano dzwonnicę, a w 1908 okryto ją gontami, przez co pojemność kościoła została zwiększona. W latach 1902-1906 roku przy pomocy miejscowych rzemieślników dokonano renowacji wyposażenia kościoła (ołtarz główny i ołtarze boczne, konfesjonały), oraz podmurowania butwiejących belek. W 1912 nie konsultując się z konserwatorem zabytków pokryto dach eternitem, by w dwa lata później na kategoryczne żadanie konserwatora z Krakowa powrócić na nowo do pokrycia gontami. Przy okazji pokrycia przebudowano wejście do kościoła, nad którym usytuowano specjalną wnękę do wygłaszania kazań. Wyremontowano także drewnianą podłogę w kościele zastąpioną w 1917 roku płytkami ceramicznymi. Wokół kościoła podniesiono i poszerzono soboty, zaś od strony południowej dobudowano babiniec, wyburzony w 1933 roku. W 1917 roku kościół został wymalowany przez Józefa Stopę z Makowa Podhalańskiego kosztem 3 200 koron. W czasie pierwszej wojny światowej urząd konserwatorski w Krakowie uchronił zabytkowe dzwony przed ich konfiskatą przez władze austriackie na cele wojenne. Gilowicki kościół posiada zatem dwa najstarsze w okolicy dzwony: Andrzej z roku 1535 i Jan z roku 1584. W 1921 roku wymieniono stare organy rodem z Rychwałdu, na nowe, poddane gruntownej renowacji w latach 70. ubiegłego stulecia.
W 1925 r. w Gilowicach po przeszło 200 latach ponownie erygowana została parafia. W 1933 roku przedłużono nawę kościelną, co wymagało odsunięcia dzwonnicy o 6 metrów. Operacji tej podjęli się gilowiccy cieślowie, a pracę wykonali nocą, by uniknąć ciekawskich gapiów. W latach 50. XX stulecia kościół został zelektryfikowany i zradiofonizowany. Prymitywne obie te instalacje wymienił na nowe proboszcz ks. Duniewski. W roku 1982 cieśle z Podhala okryli kościół i dzwonnicę nowymi gontami.
Kościół gilowicki jest ogrodzony drewnianymi łatami wspartymi na murowanych słupach. Na dziedziniec prowadzą dwie stylowe drewniane bramy. Przed sobotami stoi najstarszy zabytek kościoła - kamienna chrzcielnica o wysokości 102 cm. Kościół jest pod stałą troską plebanii, parafian i miejscowych władz gminnych.
W 1880 przyznano Gilowicom etat stałego księdza - ekspozyta proboszcza w Rychwałdzie. W drugiej połowie XIX wieku przebudowano sklepienie kościoła na łukowe - pozorne kołyskowe. Starą polichromię zatynkowano, przez co kościół stracił walor stylistyczny. W 1901 roku odeskowano dzwonnicę, a w 1908 okryto ją gontami, przez co pojemność kościoła została zwiększona. W latach 1902-1906 roku przy pomocy miejscowych rzemieślników dokonano renowacji wyposażenia kościoła (ołtarz główny i ołtarze boczne, konfesjonały), oraz podmurowania butwiejących belek. W 1912 nie konsultując się z konserwatorem zabytków pokryto dach eternitem, by w dwa lata później na kategoryczne żadanie konserwatora z Krakowa powrócić na nowo do pokrycia gontami. Przy okazji pokrycia przebudowano wejście do kościoła, nad którym usytuowano specjalną wnękę do wygłaszania kazań. Wyremontowano także drewnianą podłogę w kościele zastąpioną w 1917 roku płytkami ceramicznymi. Wokół kościoła podniesiono i poszerzono soboty, zaś od strony południowej dobudowano babiniec, wyburzony w 1933 roku. W 1917 roku kościół został wymalowany przez Józefa Stopę z Makowa Podhalańskiego kosztem 3 200 koron. W czasie pierwszej wojny światowej urząd konserwatorski w Krakowie uchronił zabytkowe dzwony przed ich konfiskatą przez władze austriackie na cele wojenne. Gilowicki kościół posiada zatem dwa najstarsze w okolicy dzwony: Andrzej z roku 1535 i Jan z roku 1584. W 1921 roku wymieniono stare organy rodem z Rychwałdu, na nowe, poddane gruntownej renowacji w latach 70. ubiegłego stulecia.
W 1925 r. w Gilowicach po przeszło 200 latach ponownie erygowana została parafia. W 1933 roku przedłużono nawę kościelną, co wymagało odsunięcia dzwonnicy o 6 metrów. Operacji tej podjęli się gilowiccy cieślowie, a pracę wykonali nocą, by uniknąć ciekawskich gapiów. W latach 50. XX stulecia kościół został zelektryfikowany i zradiofonizowany. Prymitywne obie te instalacje wymienił na nowe proboszcz ks. Duniewski. W roku 1982 cieśle z Podhala okryli kościół i dzwonnicę nowymi gontami.
Kościół gilowicki jest ogrodzony drewnianymi łatami wspartymi na murowanych słupach. Na dziedziniec prowadzą dwie stylowe drewniane bramy. Przed sobotami stoi najstarszy zabytek kościoła - kamienna chrzcielnica o wysokości 102 cm. Kościół jest pod stałą troską plebanii, parafian i miejscowych władz gminnych.
źródło: Woźniak, "Kościół w Gilowicach p.w. św. Andrzeja Apostoła", Nad Sołą i Koszarawą
Dwór w Rychwałdzie, położony na wzgórzu Marchwatowa w otoczeniu sędziwych drzew: lip, jaworów, dębów i grabów, wzniesiony został na zrębach dawnego XVIII-wiecznego folwarku. O zabudowaniach na tym terenie pisał w 1772 roku Andrzej Komoniecki w "Dziejopisie Żywieckim": "Folwark, albo dwór we wsi Rychwałdzie nowo zbudowany na Kępie wyniosły". Była to pierwsza wzmianka o budowlach na tym terenie.
Jednokondygnacyjny, klasycystyczny budynek dworu stoi w najniższym punkcie dziedzińca. Prostopadle do niego ustawiono dwa budynki, niegdyś przeznaczone na stajnie, wozownie, obory, chlewy i mieszkania dla czeladzi. Zachowane do dzisiaj zabudowania dworskie powstały w latach 1831-1834 z inicjatywy Walentego Milieskiego, który obrał sobie Rychwałd za swoją siedzibę i tutaj postanowił zamieszkać ze swoją przyszłą rodziną. Ojciec Walentego, Stanisław Milieski, nobilitowany przez cesarza Austrii nabył Rychwałd wraz z okolicznymi wsiami w roku 1810, po rozpadzie Państwa Ślemieńskiego. Wioska Rychwałd wraz z folwarkiem została zakupiona za 155.912 zł polskich 24 gr.
Wybudowany dwór był na owe czasy komfortową siedzibą dla Walentego i jego żony Antoniny Żeleńskiej. Wnętrze było przemyślane po gospodarsku - bez zbędnego przepychu. Kuchnia miała oddzielną piwnicę i spiżarnię oraz oddzielne wejście z dziedzińca. Po drugiej stronie sieni znajdowała się obszerna jadalnia z oknami zwróconymi na dziedziniec gospodarczy. Od strony frontowej (północnej) przez dostawiony portyk, wsparty na dwóch filarach i dwóch kolumnach, główne drzwi prowadziły do holu, z którego po obu stronach usytuowane były dwa największe pokoje. W skrajnych partiach budynku znajdowały się trzy mniejsze pokoje. W południowo-zachodnim narożniku umiejscowiono kancelarię właściciela. Z kancelarii przez sionkę prowadziło oddzielne wyjście na dziedziniec. Od strony wschodniej do dworu prowadziła droga wjazdowa, otoczona szpalerem drzew. Po śmierci Walentego Milieskiego w roku 1860 gospodarstwo objął jego 25-letni syn - Alfred Władysław Andrzej, dr praw UJ, polityk i działacz społeczny. Był człowiekiem niezbyt lubianym, lecz majątek w Rychwałdzie prowadził wzorowo. Schedę po Alfredzie przejął jego syn Witold, który niestety nie odziedziczył po ojcu talentów gospodarskich. Jego skłonności do zabaw i beztroskiego życia doprowadziły gospodarstwo do ruiny. Witold nie ożenił się, zmarł wkrótce po II wojnie światowej. Podczas II wojny światowej w dworze miała siedzibę filia obozu Bund Deutsche Mädel. Okres ten starsi mieszkańcy wsi wspominają niechętnie.
W wyniku powojennej reformy rolnej z 1945 roku zabudowania dworskie przejęła Spółdzielnia Produkcyjna, a następnie stacja nasiennictwa z Krzeszowic. Dwór i zabudowania gospodarcze stopniowo doprowadzane były do zupełnej ruiny. Obecny wygląd dworu to zasługa KWK "Budryk" z Ormontowic, która przejęła obiekt i wyremontowała go na dom wypoczynkowy dla swoich pracowników. W okresie transformacji ustrojowej, kiedy kopalnie pozbywały się przysłowiowego balastu, obiekt zakupiła Kazimiera Pietyra z Gilowic, która obiekt doposażyła, dobudowała korty tenisowe i basen, czyniąc go jeszcze bardziej atrakcyjnym.
źródło: Dudek, "Dwór w Rychwałdzie", Nad Sołą i Koszarawą
Sanktuarium Maryjne w Rychwałdzie – sanktuarium pw. Matki Bożej Rychwałdzkiej – Pani Ziemi Żywieckiej.
Pierwsze informacje o parafii na tym terenie pochodzą z 1335 Sprawdzone informacje wskazują na datę 1472. W 1547 biskup krakowski Erazm Ciołek wyświęcił drewniany kościół ufundowany przez Mikołaja Komorowskiego – właściciela dóbr żywieckich.
Początek kultu Matki Bożej Rychwałdzkiej datuje się na 1644 kiedy to właścicielka Ślemienia obdarował kościół obrazem Matki Bożej. W 1678 biskup krakowski – Mikołaj Oborski w swoim dekrecie ogłosił cudowność obrazu i zalecił szerzenie jego kultu.
Obecny kościół murowany, wybudowany w stylu barokowym pochodzi z 1756. Budowla ta został wyświęcona przez biskupa Franciszka Podkańskiego.
W 1817 duchowieństwo ziemi żywieckiej koronowało obraz podówczas już umieszczony w głównym ołtarzu. 18 lipca 1965 prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński oraz arcybiskup krakowski kardynał Karol Wojtyła dokonują aktu koronacji obrazu koronami papieskimi.
Od 1947 sanktuarium prowadzone jest przez zakon franciszkanów, którzy w latach 1995-2000 wznieśli tu dom rekolekcyjny.
W sanktuarium od lat 80. XX w. odprawiane są regularnie nabożeństwa fatimskie.
źródło: wikipedia.org